Kilka spotkań autorskich już za mną. Było miło. Opole, Głubczyce, Brzeg, Nadodrzański Festiwal Książek w Kędzierzynie-Koźlu i wreszcie – 3. Festiwal Książki w Opolu, gdzie pokazuję się pośród 70 innych polskich pisarzy, w tym wielu znanych. A „Serce nr 62” cieszy się popularnością. Wrzucam kilka fotek:

 

 

Wcześniej miałem kilka miłych spotkań autorskich. Szczególnie to w Głubczycach, w „Rolniczaku”, było intrygujące, bo spotkałem się z pełną salą młodzieży. Ciekawe pytania, bystre obserwacje, nowe myślenie. Ale ciekawość książki duża, co zadaje kłam twierdzeniom, że młodych nie interesuje czytanie. A po szkole kameralne spotkanie w siedzibie głubczyckiej bibliotek mieszczącej się w pięknie odrestaurowanym ratuszu. Przyszedł pan, który powiedział, że czyta moje felietony od 20 lat i że jestem dla niego the best. Wzruszyłem się…

Ciekawie było też na spotkaniu w Brzegu – w zamku Piastów Śląskich. Niesamowita budowla. Historyczne wnętrza. Ciekawi gości, znakomicie przygotowany Prowadzący. Spotkanie odbyło się w Sali Myśliwskiej, ale nie próbowano na mnie polować, he, he..

Dyrektorze Dariuszu Byczkowski (duży pan na fotce). Dzięki za zaproszenie!

A na majowych Targach Książki nad Odrą też miałem spotkanie, na dodatek tak się szczęśliwie złożyło, że zaraz po wziętym prof. Bralczyku (napisał książkę z żoną, na zdjęciu), zatem znany językoznawca nagonił mi swą sławą publiczność. Dziękuję, Panie Profesorze! (na plakacie też byłem obok).

      

Zaś premierowe spotkanie „Serca…” prowadził w MBP w Opolu red. Tomasz Zacharewicz. Było treściwie. Szczególnie ucieszył mnie widok dr Adama Wiercińskiego na sali, to mój akademicki nauczyciel, miałem z nim literaturę współczesną. Wielki smakosz słowa i zacny krytyk.

A poniżej link do strony Radia Opole, które z tej okazji obsłużyło mnie medialnie, za co jestem bardzo wdzięczny:

http://radio.opole.pl/101,235010,moj-bohater-musi-byc-wiarygodny-psychologiczny-z

 

Share This

Share This

Share this post with your friends!